Wstępnie: blok Netanjahu 53 mandaty, blok Eisenkota 48, partie arabskie 19. Większość w Knesecie to 61.
Do policzenia zostało ok. 600 tys. głosów oddanych poza miejscem zamieszkania (m.in. żołnierzy). Oficjalne wyniki najpóźniej 4 listopada.
Każda większość wymaga złamania obietnic wyborczych przez którąś ze stron. Jednym ze scenariuszy są kolejne wybory.
Fakty
Według Centralnej Komisji Wyborczej po przeliczeniu ok. 93% zwykłych kart (85,6% wszystkich głosów) blok Binjamina Netanjahu ma 53 mandaty, blok Gadiego Eisenkota (partia Jaszar) 48, a partie arabskie 19. Do większości w 120-osobowym Knesecie potrzeba 61.[1][2]
Partie arabskie mają najwięcej mandatów w historii. W ustępującym Knesecie miały 10, poprzedni rekord to 15 z 2020 r.[2]
Przy 85% przeliczonych głosów Likud miał 20,8%, Jaszar 16,1%, a listy arabskie łącznie 14,9%.[3]
Do policzenia pozostaje ok. 600 tys. tzw. głosów w podwójnych kopertach (m.in. żołnierzy i dyplomatów). Komisja ma czas na ogłoszenie oficjalnych wyników do 4 listopada.[1][5]
Prezydent Izaak Herzog po konsultacjach z ugrupowaniami powierza misję tworzenia rządu w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników. Kandydat ma 28 dni z możliwością przedłużenia o 14. Jeśli nikt nie zbuduje większości, Kneset zostaje rozwiązany i odbywają się nowe wybory.[5]
Eisenkot i wszystkie żydowskie partie jego bloku poza Demokratami Jaira Golana wykluczyły rząd z partiami arabskimi. Ra’am deklaruje gotowość wejścia do rządu opozycji, a Lista Wspólna – poparcie go z zewnątrz.[4][2]
BBC opisuje cztery scenariusze: rząd jedności Netanjahu z Eisenkotem, rząd Eisenkota z udziałem lub poparciem partii arabskich, przejście Naftalego Bennetta i Awigdora Liebermana do obozu Netanjahu albo nowe wybory.[4]
Tezy i kontrapunkty
Narracja obozu Netanjahu3 kontrargumenty
Teza w debacie
Prawica znów jest największym blokiem, więc to Netanjahu powinien utworzyć „silny prawicowy rząd” z dotychczasowymi partnerami.
Kontrapunkt
53 mandaty to o 8 za mało. Bez posłów z bloku Eisenkota większości nie ma, a Bennett i Lieberman prowadzili kampanię pod hasłem odsunięcia Netanjahu.
Bennett i Lieberman chcą poboru ultraortodoksów, co stawia ich w sporze z dwiema partiami charedi w obecnej koalicji.
Ewentualne nowe wybory dałyby Netanjahu dalsze rządy jako premierowi tymczasowemu, ale to nie jest mandat do rządzenia.
Narracja opozycji3 kontrargumenty
Teza w debacie
Większość wyborców głosowała za zmianą: razem z partiami arabskimi przeciwnicy Netanjahu mają wyraźną przewagę mandatów.
Kontrapunkt
Tej większości nie da się dziś złożyć politycznie: Eisenkot i prawie cały jego blok wykluczyli współpracę z partiami arabskimi, a apel o nią wystosował tylko Jair Golan.
Jedyna niezależna partia arabska w koalicji (2021 r.) współrządziła krótko. Komentatorzy wskazują, że rząd zależny od partii arabskich byłby kruchy w sprawach Gazy i Zachodniego Brzegu.
Wynik nie jest ostateczny: ok. 600 tys. nieprzeliczonych głosów może przesunąć mandaty.
Czego nie wiemy
Jak głosy z podwójnych kopert zmienią podział mandatów.
Komu prezydent Herzog powierzy misję tworzenia rządu.
Czy któryś z liderów odstąpi od obietnic wyborczych, czy dojdzie do kolejnych wyborów.